Czasem się zastanawiam czy ja w ogóle lubię mapki? I przyznam się szczerze, że nie potrafię wyrazić jednoznacznej opinii na ten temat.
Jak mi jakaś nie podejdzie-nie ma zmiłuj.
Czasem krążę wokół jakiejś jak pies koło jeża.
A czasem tyca mnie na jakąś ot tak po prostu.
A jak było z tą? Ano krążyłam wokół niej...aż przemówiła do mnie obrócona o parę stopni ;) Wtedy już poszło.
Mapka na miesiąc luty Kits de Somni więcej interpretacji mapki i może któraś was natchnie i się na nią skusicie? :)
Cieszcie się ostatnimi chwilami niedzieli bo już jutro kolejny poniedziałeeeek ahahaha
A w raz z nim (na otarcie łez) kolejny temat Art Journala na Scrapujących Polkach! Mój ponownie... więc stay tuned :D
lowe, Jasz

Najs! :D
OdpowiedzUsuń:) nie przejmuję się poniedziałkami :DD
OdpowiedzUsuńLubię takie minimalistyczne scrapy :) i to pismo ... O_O .sama tak?
OdpowiedzUsuńDzięki kochane za podtrzymanie na duchu! ahahaha
OdpowiedzUsuń:*:* doceniam!
Barb yhyym moje :D
Scrap wygląda jak obdrapana łódzka ściana :P
OdpowiedzUsuńA wiesz, że dowalili nam bardzo fajne murale w róznych miejscach?