No niestety Scrapujące Polki zniknęły z blogowego świata (łał nawet dzięki tej notce jestem w temacie!) a na opublikowanie czekały dwie kolejne strony mojego Art journala.
W sumie zawiera 22 tematy. Dobrze, że wytrwałam ;)
Temat #21 Puk Puk- kto tam?
Temat #22 Deszcz o szyby gra.
Wybaczcie, że do was nie zaglądam. Ostatnio nie mam po prostu na to czasu (ani głowy do tego).
Jak powszechnie wiadomo wybory samorządowe zbliżają się nieubłaganie. W związku z tym moja skrzynka na listy przyjmuje całkiem sporo papieru/makulatury (chociaż przyznać muszę że w tym roku wyjątkowo spokojnie /póki co/ cała promocyjna akcja przebiega).
Przeważnie wszelkie ulotki wyrzucam nie zaszczycając ich nawet skromnym spojrzeniem. Teraz jednak forma ulotki na tyle do mnie przemówiła iż zabrałam ją do domu.
Wiedziałam, że z niej coś powstanie. A że powstało szybciej niż się spodziewałam to też całkiem przyjemnie ;)
Wspomniana ulotka
a tu już mini album który z niej powstał
Tekst w albumie pochodzi z kawałka WWO "Uważaj jak tańczysz"
Umieszczony w albumie tekst:
Zacieśniam grono, choć znajomych coraz więcej
Coraz więcej osób patrzy na ręce
Ja w tym balu wiruję coraz prędzej
Nie chcę już obcych żadnych (nie chcę)
(...)
Parkiet jest śliski, a kuszą partnerki
Rzucasz się w oczy, bo ci błyszczą lakierki
Z ręki do ręki, gierki, sonda jak NASA
A ty się trzymaj swych zasad
Duchowo, skromnie, w zaufanej strefie
Tańcz spokojnie,
(...)
Uważaj jak tańczysz
Bo życiowy parkiet bywa śliski.
Nie bądź jak agentura
Zbytnio towarzyski.
Bądź bliski dla bliskich.
Także zanim coś wyrzucicie zastanówcie się czy nie można tego przywrócić do życia w jakiejś ciekawszej formie ;)
Temat #17 to: "Schody...schody...schody..." i właśnie tak ciężko mi było zrobić ten wpis o_O długa droga po tychże schodach, ale w dół, zanim powstał wpis.
Temat #18 "Bukiet czerwonych melancholii" - już nic innego oprócz Grechuty nie miałam w głowie.
Temat #19 "Słowa których nie zdążyliśmy powiedzieć"
i #20 "Moje drugie ja"
No i na koniec (tak dopasowane do pogody za oknem...)