Dzisiejszy post będzie z lekka przydługi i różnorodny- uprzedzam lojalnie ;)
Po pierwsze... rzecz która mi się przytrafiła spowodowała ciarki na plecach i jest mi niezmiernie miło podzielić się z wami tą nowiną :)
Od dawna podobały mi się te wszystkie cudowności jakie tworzy London a od wczoraj mam możliwość je macać na żywo i z nich coś zrobić :)
Thank you London sooo much! *:*:*
A tu wykorzystanie niektórych fantów z tegoż zestawu- czuję jakby był stworzony specjalnie dla mnie! :D
M-Asochistyczne wyzwanie numer 22 (kończące drugą turę). Tym razem pracę do zliftowania podała Gulka- nasza nowa duszyczka w załodze :) Wybrała pracę
o taką.
Moja interpretacja.
21x21cm
A na koniec mała opowieść jak to przyjaźń ewoluuje po 12 latach aahahaa (jak małżeństwo).
Wczoraj odwiedziła mnie moja przyjaciółka Azia- wpadła na kawę. A że tych kaw wypijamy zawsze zdecydowanie za dużo to potem chodzimy jak małe samochodziki hahaha.
Tym razem Azia po drugiej kawie podchodzi do swojej torebki i grzebie w niej, i grzebie... Nie podnosząc na mnie wzroku rzuca pytanie w kierunku swojej torebki ale z pewnością skierowane do mnie:
- Tyyyy, a Ty pijesz wapno?
♦ Wapno?
- No ta, pijesz wapno czy nie?
♦ T..tta..tak? a co?
- Bo wiesz byłam dzisiaj w aptece i tak mi w oko wpadło to pomyślałam, że Ci kupię.
♦ Wapno? ahahaha
- No a co? Nie chcesz?
♦ ahahah nie no oczywiście że chcę! dawaj! Ale kiedyś robiłyśmy sobie inne prezenty!
Koniec opowieści. Powiedzcie, że to było śmieszne ahahaha. My się turlałyśmy po podłodze z pół godziny ;)
Długoletnia przyjaźń - kupowanie wapna w aptece.
Długoletnie małżeństwo- kupowanie ciepłych majtek i skarpetek ahahaha
(chociaż my z Azią kupowanie dla siebie majtek i skarpetek mamy już nieźle obcykane od początku naszej znajomości ahahhaa LOWE Wiosko! ♥ )
Dziękuję za uwagę :D
Udanego weekendu.
Jasz