poniedziałek, 31 stycznia 2011

Stay calm and travel ;)

Dzięki dziewczynom z M-Asochistek narzuciłam konkretne tempo w tym roku. Koniec stycznia się zbliża... a ja w swojej szufladzie mam 24 scrapy o_O

Tym razem lift tej pracy którą podała Nula, w naszym trójkącie ahaha (Nula,AnnMarii & ja).

journey

A że strasznie chciało mi się zrobić coś w innych kolorach... To z własnej nieprzymuszonej woli (ahhaa) zrobiłam scrapa na boskich papierach Studio2Mers

keep calm

Na tym kończę ten miesiąc.  Który był mega twórczy i zleciał nie wiadomo kiedy 8).

A wam ile udało się zrobić scrapów/albumów w styczniu? :)

edit:

zajrzyjcie koniecznie na  
 czeka tam na was małą dawka recyklingowych smaczków :D 
A jeżeli same zrobiłyście "coś z niczego" dajcie nam znać!

Jasz

niedziela, 30 stycznia 2011

Myślę i nic

W tym roku namachałam tyle scrapów, że zupełnie pominęłam to co najbardziej kocham. Czyli albumy. Nie zostało mi na nie już czasu - a i z weną jakoś tak niekoniecznie.
W piątek wieczorem nie mogłam usiedzieć na miejscu. 
Zrobiłam scrapy (sztuk 2) i czułam, że coś mnie blokuje 8). Musiałam zrobić album.
Ale nie miałam pojęcia o czym O_o bo nie miałam wywołanych zdjęć! Beznadziejne uczucie...
Myśli latały mi po głowie a jednocześnie miałam w niej pustkę
W tym momencie oświeciło mnie, że jest jeden kawałek który znakomicie opisuje tenże stan.

Pijani Powietrzem "Myślę i nic".

Na rozruch. Mini album. Ze speszyl dedykacją dla Nuli :*
Endżoj :*

myślę i nic [cover]
myślę i nic 2
myślę i nic 3
myślę i nic 4
myślę i nic 5
myślę i nic 6

i odwłok :)
myślę i nic [back cover]

A tu muzyczna inspiracja o której mowa powyżej :)

Pijani Powietrzem "Myślę i nic"
(bez obrazu tylko odsłuch) ;)

Coś czuję, że nie przypasuje wam ten album ahahhaa
No cóż- shit happens jak to mawiają ;)

Ściskam niedzielnie :*

Jasz

sobota, 29 stycznia 2011

59 albumów...

Policzyłam swoje albumy. Rzecz jasna nie wszystkie. Bo część oddałam... W domu mam ich 59 o_O. Z tym który zrobiłam wczoraj/dzisiaj 60.

W związku z tym, że szykował się kolejny lift M-Asochistek nie mogłam zrobić innego scrapa jak ten ;)
21x21cm
Tym razem kolejną rundę otwierała Mona, wybrała o taką pracę. Znowu nie było łatwo... ale nie chciałam Monie robić przykrości (bo poprzedniego jej liftu nie udźwignęłam ahaha)

M-A n12 [albums]

albumosy EXPLORED!!! Dec.30~thank you all! :*:*

A już jutro... w końcu coś co mnie odblokowało czyli album!

Ściskam i dzięki za chęć pozostawienia po sobie śladu :*
Jasz

piątek, 28 stycznia 2011

Ring ring

Nadrabiam scrapowe zaległości. Wena gdzieś tam wypełzła... 

Na warsztat poszła praca M-Asochistek tym razem wybrana przez Asicę :) - padło na tą pracę.

Tu mój krzywulec 21x21cm

Bazowy papier Studio2Mers - ku uczczeniu tego małego arcydzieła, które dostałam przy okazji nowych papierów. Mowa tu o pierścionku z Czerwonym Kapturkiem ♥

M-A n11 [ring]


a tu wspomniany pierścionek :)
day 121/365 [ring]

Muzycznie mocno mocno mooocno pomagał mi zespół o wdzięcznej nazwie Artifacts i ich kawałek 
"C'Mon Wit Da Git Down" (1994 rok!)


Przesyłam dużo pozytywnej energii przesyłam!

Jasz

czwartek, 27 stycznia 2011

Pledzik będę trzaskać!

Chciałam się z wami podzielić nowiną iście bożonarodzeniową ahaha.

Ale od początku.
Dnia wczorajszego, włączywszy telepatrzydło (TiVi inaczej mówiąc) mym oczom ukazała się reklama. Reklama o tyle ważna, że aż podniosłam tyłek z fotela i pobiegłam po kartkę żeby sobie zapisać (kto mnie zna, ten wie że jak sobie nie zapiszę to dupa. kamień w wodę).
Zapisałam.
Rano poleciałam do kiosku (nie żeby było to "cudo" w każdym kiosku, co to to nie) i mam. Gazeta o wdzięcznym tytule "Robię na drutach" (nie tam, że "się uczę" ja od razu "robię"! :D )

To był impuls z cyklu - jak nie teraz to kiedy? Miałam najpierw w planach szydełko... ale druty? pff czemuż by nie? I tak zapewne gówno mi da ten filmik DVD (tak! tak kochane jest filmik! jeszcze nie odpalałam go bo się boję co zobaczę ahahaa) i gazetka... no ale poczyniłam przynajmniej pierwsze kroki ku zagłębianiu tajników machania drutami ;)

W tej interesującej gazecie informują mnie, że zrobię na drutach PLED! No ja myślałam, że najpierw nauczę się robić sznurek... ale ok! Skoro tak mówią to do roboty! Będzie pled w dwa dni ahahha ;) (no paranoja... o_O)

Dla samej chęci posiadania warto sobie zakupić takową gazetę za 4,90. Zobaczymy jaka będzie cena numeru 2 :) ile obstawiacie?




ot i to tyle co wam miałam do przekazania póki co! Ale... niebawem niespodziwajka! Także bądźcie czujni ;)


edit: dziewczyny mnie oświeciły, że kolekcja ma zawierać 120 (!!!) numerów, cena kolejnego numeru 9,95zł. a kolejnych (oj tam...parunastu ahhahaa ) 14,95 zł. Chyba serio ich pogięło! :D Uwaga zebranie wszystkich numerów zajmie ok. 1,5 roku! tu już w ogóle nawet z moją wyobraźnią tego nie ogarniam ahahah
Także poprzestanę na tym pierwszym numerze :D
Ale było miło, uśmiałam się jak wariatka! Dziękuję wam!

bez odbioru
Jasz

czwartek, 20 stycznia 2011

Koniki Dala

Zrobiłam sobie dzisiaj (przez przypadek) tak pyszną kawę, że z wrażenia prawie wylizałam kubek ahahaha

To takie wprowadzenie kompletnie od czapy... do tego scrapa.

Scrap jaki jest każdy widzi... Niezastąpione papiery ILS Look@Me

Całkowicie nie mój styl... widać? ahahhaa

 Dala horses

Dala horses detail

Inspirowany tą pracą Tary Anderson.

No to zmyyykam.
Sajonaraaaa

Jasz
:*

środa, 19 stycznia 2011

How it feels to fly

Powoli dobiega końca I tura M-A sochistek. To już 10 wyzwanie- tym razem pracę do zliftowania podawała Muma. Wybrała pracę VanessaCo.

Bardzo przyjemnie mi się maziało farbami w rytm muzyki.

21x21cm

M-A n10
M-A n10 detail
Papier bazowy Studio2Mers ♥ (zupełnie inaczej na żywo wygląda niż na tym zdjęciu w sklepie) i stemple stamps Cadres Baroques par Céline Carbonel and Au Clair de la Lune.

a muzycznie Alicia Keys i jej "How it feels to fly".
a tak od 2:57 do 3:11 to normalnie ciary na tyłku aż po same pięty ♥

bez obrazu, tylko dla ucha.

Zmykam i obiecuję, że dam wam od siebie odpocząć ;)
Jasz

wtorek, 18 stycznia 2011

Dub FX

Czasem kiedy mam ochotę na inną przyprawę muzyczną sięgam po Dub FX (click).
Znacie?

Uwielbiam.

Muzyka jest jak scrapbooking. Możesz robić piękne rzeczy przy pomocy mega wyczesanych profesjonalnych gadżetów, możesz robić rzeczy totalnie do dupy.
Tak samo jest z muzyką. Masz talent to go po prostu masz. Nie potrzebny jest Ci milion dodatków.

Zostają gusta. A o tychże jak wiadomo się nie dyskutuje ;)

enjoy :)

Dub FX

'Love Someone' 
 
'Flow' feat. Woodnote 
 
'Soothe Your Pain' 
Jasz

bum!

Blog był zamknięty. Wybaczcie.

M-Asochistki nie odpuszczają. Kolejna 9 runda należała do Humy.
Tak... należała 8) Zaproponowana praca należała do Karoli.
Jak tylko pokazała nam z którą (z czyją) pracą mamy się zmierzyć nogi się pod nami ugięły ahahaha.
Totalnie nie moja bajka. Kwieciście, pastelowo, delikatnie, kobieco. Nie ma żadnej rzeczy która pasowałaby do mnie ;) shit happens jak to mawiają ahahah
Ale postanowiłam się nie poddawać i tylko dzięki rozmowom z dziewczynami z grupy nie odpuściłam 8) a wręcz... muszę przyznać, że jakoś szybko mi poszło zrobienie tego scrapa.
Dupy nie urywa, za to wali po oczach 8)

Moja interpretacja na cudnych papierach ILS z kolekcji Beyond Imagination wcisnęłam też troszkę Look@Me.


M-A n9 [live create art]


howk
Jasz

niedziela, 16 stycznia 2011

create ART

Dawno mnie tu nie było ahahaha, więc postanowiłam pokazać wam nową pracę...
Znowu z Nulą i AnnMarii postanowiłyśmy sobie dać wyzwanie. Tym razem ja wybrałam pracę Mony bo mnie zajebiście zainspirowały kolory! ♥ o takie cudo liftowałyśmy.

U mnie wyszło tak:

create art

Muzycznie podtrzymywał mnie w fazie tworzenia O.S.T.R. i jego "Boże igrzysko cz.2". Na Ostrego muszę mieć fazę, inaczej drażnią mnie dźwięki. Ale jak już mi wpadnie w ucho to przesłuchuję prawie wszystkie płyty na raz hahaa (a dorobek ma całkiem spory.. oj całkiem ;) click )


To co?... Może do jutra? ;)
Jasz

sobota, 15 stycznia 2011

OBsesyjnie zjedzona

nie wiem co to za tytuł ahahaha
wybaczcie ale miałam ciężką noc (duża dawka śmiechu potrafi człowieka doprowadzić do obłędu hahaa)

No ale co to ja chciałam... tak...

Kolejne dwa scrapy.

Z Nulą i AnnMarii na tapetę rzuciłyśmy pracę Uli ♥ a w zasadzie to Nula rzuciła :D
wyszło to:

china_food

a wcześniej ja (o zgrozo) wybrałam pracę (w tym samym gronie) Ms.Kary :)

sesja zdjęciowa

W obydwu pracach wykorzystałam papiery z I lowe SCRAP z przepięknej kolekcji Look@Me (click) (co ja na to poradzę że do wszystkiego pasują i tak świetnie się z nimi współpracuje? ahahaha)

Teraz muszę zebrać się w sobie i zrobić lifta iście M-Asochistycznego! aaahaha

Ściskam i dziękuję za wasze słowa i obecność :)

Jasz

czwartek, 13 stycznia 2011

Czysta kartka

M-Asochistki znowu w natarciu.
Tym razem lift numer 7, który zaproponowała AnnMarii. Autorką oryginału jest Debee. Ale niestety usunęła zdjęcie z galerii i nie mogę wam go pokazać.

Moja interpretacja dosyć... charakterystyczna ;)

Od razu miałam w głowie moją nieprzemijającą inspirację muzyczną czyli Eldo. Tym razem padło na kawałek "Czysta kartka" ♥
21x21cm
CKCUA na zdjęciu to tytuł płyty "Człowiek który chciał ukraść alfabet".

M-A 7 [CKCUA]
"Biorę życie pełną garścią - inaczej nie warto
Jeden z tych co wybrali wolność, bawią się formą
Taki, który na bank zrobi to, czego nie wolno
Twórczość ucisza, demony chcą broić - broją
Lecz na tyle, ile chcę im pozwolić
Emocje - zero demagogii, poczuj nastrój
Ty słuchawki, ciepły deszcz, wiosna w parku
(...)
Jeśli dusza nic nie tworzy to jest nic nie warta
Głupia zbrodnia na sobie, obojętność i apatia"

a tu już muzyczna strona 
buziole Jasz

środa, 12 stycznia 2011

Daily shooting &

Jakoś za często ostatnio tu bywam ;)
Aż dziwnie się z tym czuję O_o

Opadam powoli z sił więc zaraz ucichnę ahahah. A póki co kolejne dwie prace.

Jedna zrobiona z Nulą i AnnMarii (bo wtedy miałam jeszcze siłę :P) pomiędzy M-Asochistkami. 
Lift tej pracy Jeremiego :). Całkiem przyjemna praca ale jakoś mnie wena szczególnie nie poniosła ;)

21x21cm
365 daily shooting
a druga praca stworzona wcześniej ale jakoś ją pominęłam ;)
Bez żadnego liftu. Moja ahahaha.
21x21cm

"Iw was a GOOD year. Really."

GOOD year
w tych kolorach czuję się chyba najlepiej ;)

A poza tym to muszę chyba pierdyknąć jakiś album bo ze mnie te scrapy życie wyssały O_o ahaha (albo to tempo)

ściskam
Jasz

wtorek, 11 stycznia 2011

►Architektura ;)

Jak słusznie AnnaMaria zauważyła (ahahah) lecę już w architekturę... pomijając te oczojebne kolory 8)

To już 6 scrap M-Asochistek i dalej jedziemy w takim tempie ahaha (nie ma, że dzieci, że mąż, że coś tam ►scrapować! ahaha). Na poprzednim Monowym poległam... nie udźwignęłam kompozycji ahha ;)

Tym razem liftowałyśmy wybór Katasiaczka. Oryginalna praca należy do Maniscrap.

A tu moja interpretacja tematu:

M-A ►6 [Gamla Stan]

Ściskam i dzięki za odwiedziny! :D
Jaszowa

poniedziałek, 10 stycznia 2011

Soulmates

Czy ja muszę coś tłumaczyć? O_o
ahahahaa
W przerwach M-Asochistycznych wyzwań zrobiłyśmy z Nulką i AnnMarii kolejnego scrapa. Nula podała do zliftowania tą pracę Chelseavn.


Tu moja interpretacja
21x21cm

12 lat mija w tym roku... jak Aziulec się ze mną męczy :D

soulmates

Bazą ofkors papier z ILS z kolekcji Creamy Morning :)

Do jutraaa! :D
Jasz

niedziela, 9 stycznia 2011

lomo peszyn

Witam was w ten jakże piękny deszczowo/pochmurno/rozlazły niedzielny dzień :D

Jako, że M-Asochistki działają prężnie to jednak chęci jakoś więcej na scrapowanie mam ahaha. Więc z Nulą zliftowałyśmy tą cudną pracę fairy_star81. Nie mogłam się jej oprzeć ;)

Moja wersja. 21x21cm

lomo [lowe]

Zdjęcie lomo zaczerpnięte z internetu, konkretnie ze strony we♥it :)

Do usłyszenia zapewne jutro. Dopóki mam czas i chęci nic mnie nie zatrzyma! ahhaha

Muzycznie tym razem podgrywali mi Crazy P- Play it cool potrzebowałam troszkę czilałtu ;)


Ściskam! :*
Jasz

sobota, 8 stycznia 2011

M-A w natarciu 3&4

Nadal jestem w ciężkim szoku że wytrzymuję takie tempo o_O.
Trzaskam scrapy na lewo i prawo... a już dzisiaj 8 dzień stycznia a ja mam osiem scrapów! o_O

To już 4 lift naszej M-Asochistycznej przygody. Tym razem padło na mnie więc jako inspirację wybrałam pracę tea_and_toast.

Tak wyszedł mój lift.
21x21cm

M-A_n4 [music is the reason]

Była też poprzednia edycja z numerem 3 której przewodziła Makówka. Jako pracę do zliftowania zapodała pracę S@fo która... delikatnie mówiąc śniła mi się po nocach o_O. No zupełnie nie moja bajka (delikatnie mówiąc) to ją troszkę pozmieniałam :P
Nie podoba mi się okropnie.Ale uznaję zasadę że to będzie taka moja terapia szokowa... o. więc wam ją pokazuję.
M-A_n3

Użyłam papieru ze Studio2Mers który uratował mi tyłek w tym wyzwaniu 8).

buziole i do kolejnego scrapa! ahahah

Jasz

środa, 5 stycznia 2011

M-Asochistycznie n2

Kolejny M-Asochistyczny lift. Tym razem pracę do zliftowania podawała Gunia :*

Moja interpretacja. Poruszyłam jakże ciekawy i istotny temat ahahaa.
21x21cm
MAsochistki n2

A tu już oryginalna praca Pretty Arty.

Ściskam i do zobaczenia! :*:*
Jasz

wtorek, 4 stycznia 2011

Zmieniam się.

I dosłownie i w przenośni.
Przekładałam rzeczy w szafce i natknęłam się na to stare zdjęcie z 2009 roku O_o. I pierdyknęło mnie.
Zrobiłam scrapa... pod tym kątem też się zmieniam :P.
W ciągu 4 dni nowego roku zrobiłam 3 scrapy ahahah. Oby to nie był słomiany zapał... (proszę ładnie proszę).

W ruch poszedł cudny papier Fait main Constellation 1 par Vanessa Colant ze Studio2Mers.
Wymiar 21x21 (u mnie standard :P)

zmieniam się


Ściskam was :*
i do jutra :D
Jasz

poniedziałek, 3 stycznia 2011

M-Asochistyczne poczynania

Moje drogie.
Sama na siebie nakręciłam bat ahahaha jak to się mawia (chyba).

Podjęłam się (jednak jakieś zobowiązanie poczyniłam O_o) robienia scrapów!!! I to nie tak, że sobie usiądę i po prostu zrobię. Co to to nie. Bo jakbym miała czekać aż mnie najdzie wena na LOsa to pewnie bym się ocknęła w grudniu, że mam 1 albo żadnego ahahha 8)

Więęęęc dołączyłam do grupy twórczych bab. Wena poniosła mnie na tyle, że nazwałam ją "M-Asochistyczna" booo jakby nie patrzeć musztruje nam AnnaMaria która słynie z twardej ręki ahaha 8) (kto nie zna... w sumie nie wiem czy ma żałować czy nie :P )

I tak oto powstała grupa w składzie:
1. Gunia
2. Huma
3. Asica P.
4. Muma
5. Mona
6. Katasiaczek
7. Makówka
8. Ula
9. Nula
10. Ania-Maria
11. & ja

2011 rok i 11 uczestniczek M-Asochistycznego wyzwania. Nazwa wzięła się stąd iż gdyż ponieważ, imię każdej z nas rozpoczyna się albo na M albo na A. ot i cała filozofia :P

Jako pierwsze zadanie był lift tej pracy Palomy (love your work my dear! ♥ :*:*:* ) który zapodała Nula.

No i tu moja interpretacja... scrap 21x21
M-Asochistki n1

a tą pracę liftowałyśmy

nous et notre couple

Proszę o wyrozumiałość... bo jak wiecie (a jak nie wiedziałyście/wiedzieliście to już wiecie) średnia w liftach jestem a tym bardziej w scrapach o_O

Scrapa machnęłam na cudownych papierach I Lowe SCRAP ♥ Look@Me iiii Beyond Imagination


howk, buziole Jasz :*

niedziela, 2 stycznia 2011

osłabienie to wytłumaczenie

Heloooł witam w Nowym zacnym roku! 
Jak się tańce udały? Biodra całe? Robot ruchy poszły w eter? (tu błysk w oku do Decomarty! ahaha)

Niech cały rok będzie mega twórczy! ♥

day 96/365 [hello creative 2011] EXPLORED Jan.1st
W sumie nie miałam zamiaru dzisiaj nic tu pisać... serio nie miałam. Bo we łbie mi się kiełbie - cały dzień w łóżku - mam osłabienie (nie, to nie test ciążowy! ahahah ale przyznać się że 3/4 tak pomyślało :P )

day 97/365 [sick]

No ale baj de łej jako że jestem dzisiaj usprawiedliwiona z każdej durnoty to wam pokażę coś co mnie dzisiaj doprowadziło do płaczu! :D

Kocham Spadkobierców! Czasem odcinek dupy nie urywa... ale są też perełki. Taką perełką jest ten odcinek!


"Obrać Ci mandarynkę czy połkniesz w całości?" ahahha ♥

Oddalam się do mego zacnego łoża ażeby przemyśleć swe postępowanie ahhaha ;)

A! Muszę wam zdradzić... że miałam nawet dzisiaj kawałek weny! o. ale o tym jutro. Stay tuned 8)

sijaaa

Jasz