Czy to końcówka 2010 roku?
Czy to już?
Kiedy to zleciało? (zawsze tak mówię, aż do zarzygania...) ale to prawda ;)
Jaki był ten rok? Chyba taki jaki powinien być. Poprzeplatany dobrymi i niezbyt dobrymi rzeczami. Pełen pasji, nadziei, wyczekiwań, obietnic, kijowych nastrojów, dołów, euforii, miłości, nienawiści, zawodów i rozczarowań ale także pozytywnych zaskoczeń.
I marzy mi się, żeby każdy rok był taki dobry. Serio. Wprowadziłabym tylko drobne poprawki. Chociaż... zależy z której strony na nie spojrzeć- czy one takie drobne...
ale tfe
Będzie dobrze :)
Jak się w coś wierzy i się czegoś mocno pragnie to często udaje się to osiągnąć. Nie zawsze- pfff nie ma tak dobrze.
Ale udaje się.
W Nowy Rok wchodzę z nowymi marzeniami. Tak powinno być.
Nie składam nikomu ani sobie obietnic bo boję się, że ich nie dotrzymam.
Żyję chwilą.
Nie robię planów.
Mam tylko małą listę 5 rzeczy których chciałabym się nauczyć-ale o tym kiedy indziej ;)
I tu znów polecę dziękowaniem, że jesteście. Bo dziękuję za ten wirtualny świat równie mocno jak za ten tu za moimi plecami, za moim oknem... ♥
Im jestem starsza tym ta cała otoczka Sylwestrowa bardziej mnie irytuje. Zawsze się buntowałam ale w tym roku to już w ogóle bojkot ;)
Mój wieczór będzie kameralny.
Przyodziewam gietry (ahahhaa) i tuniczkę coby się czuć swobodnie i wskakuję na parkiet ;) ( panele rulezzz).
A wam życzę udanego wieczoru gdziekolwiek by on nie był. Czy na wielkiej imprezie/balu czy też na jakiejś skromnej domówce ;)
To może małe podsumowanie? hmmm?
chaos w moim życiu (kejos się znaczy ahhaa) co widać na zdjęciach... za wadę wzroku nie odpowiadam jakby co ;)
chaos w moim życiu (kejos się znaczy ahhaa) co widać na zdjęciach... za wadę wzroku nie odpowiadam jakby co ;)
Mój rok 2010:
styczeń
- koncert Eldo ♥
luty
- zostałam projektantką Studio2Mers
marzec
- nieobecność
kwiecień
- CraftShow w Krakowie
maj
- moje urodziny 8) (to był cudny miesiąc)
czerwiec
- Jaszka w gazecie Histoires de Pages o_O
lipiec
- wakacjones z Nulą ;)
sierpień
- moja pierwsza w życiu mapka dla Scrapidees (cudna nie?ahahaha)
wrzesień
- znowu wakacje 8)
+
zaczęłam mój projekt 365 dni ♥
październik
- II ScrapFest w Krakowie
listopad
- zmontowałam swój pierwszy stop motion filmik :)
+ pokazałam wam kawałek mojego świata
grudzień
- wyjechałam
i wróciłam
KUNIEC.
Ależ różnorako kolorowy post wyszedł o_O
a tyle nazbierało się moich albumów przez ten czas (nie przez rok ale przez dwa lata?)
No dobra mam jedno życzenie które wypowiem głośno:
mniej się denerwować. Nie chcę sobie szkodzić ;)
buziole !!! :*:*:*
Do usłyszenia w 2011 (lubię jedynki).
No i wybaczcie, naprawdę wybaczcie, że nie do każdej z was zajrzę osobiście na bloga... No czasu brak! Ale myślami jestem z wami :* :D
Jasz







![day 77/365 [packing my bags]](http://farm6.static.flickr.com/5288/5256728483_59af587bbf.jpg)


![day 93/365 [keep calm Jasz]](http://farm6.static.flickr.com/5121/5303098211_38fc5a87e2.jpg)










