czwartek, 22 kwietnia 2010

Pozmywasz? ♥

Dziękuję przeogromnie za odzew. Każdy komentarz daje mi wielkiego kopa do działania. Także pamiętajcie, że to dzięki wam latam :*:* (ja o tym pamiętam).

Marzyło mi się zrobić scrapa na jakimś wzorzystym tle. Chyba nigdy (no na pewno nigdy) takiego jeszcze nie zrobiłam. Aż do tego momentu.

Poza tym muszę przyznać, że robienie scrapów jest serio zajebiste o_O ahaha. Bo nad albumem siedzi się o wieeele dłużej... i trzeba zachować myśl przewodnią od początku do końca (czasami przy ostatnich stronach brakuje sił- też tak macie?) a tu mam krótką myśl, którą realizuję i jest git :)

Natchnął mnie papier autorstwa Makówki z kolekcji Meadow Sorbet. O ten i ten .




No to zmykam kochane do pracy. A potem pakowanko i sruuu do Krakowa :*

buziole Jasz ♥

środa, 21 kwietnia 2010

one day... someday

Wpadłam w jakiś niesamowicie twórczy okres o_O. Nie narzekam- co to, to nie :P
Tylko strasznie mnie dziwi (i jest mi z tym dziwnie), że tak wiele prac zrobiłam ostatnio. hmmm

Zrobiłam LOsa. Ja. Ja zrobiłam losa. No po prostu nie mogę wyjść z podziwu ahahaha
Natchnęła mnie ta praca Ms.Kary.

someday

i coś na kształt zbliżenia


---------------------------------------------------------------------------------

Poza tym mam nie lada info :)

Wybieracie się na CraftShow do Krakowa? Bo ja taaaak. Biorę Gulkę pod pachę i znowu wyruszamy w naszą podróż (i obowiązkowo zahaczymy o zapiekanki ahahah nie Guluś? :P )

Wszelkie info => tutaj.



Zapraszam serdecznie i mam nadzieję, że do zobaczenia :D

Dobrej środy wam życzęęę :*

Jasz

wtorek, 20 kwietnia 2010

A sztuka?

odnaleźć to czego się szuka.


I chyba na dzisiaj tyle z moich opowieści ;)

Muzycznie oczywiście towarzyszył mi kawałek mej młodości ;) Zipera "Ziping".

"Nikt, tylko Ty masz wpływ na swój rozkwit."

buziole Jasz

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Zamotek

Bo czasem człowiek musi sobie ulżyć.
Wyładować się.
Rozładować emocje.


A na początek (udanego mam nadzieję) tygodnia zarzucę was smakołykami jakie oferuje Kellie-ie ♥

si jaaaa

Jasz

niedziela, 18 kwietnia 2010

Ciacho po 3 miesiącach

Jak to zwykle u mnie bywa ze wszystkim mam lekkie opóźnienia 8)

Album z wypadu do kina z moją przyjaciółką doczekał  się swojej oprawy wczoraj. Zdjęcia z 17 stycznia, album z 17 kwietnia ;)

Ktoś sobie pomyśli "po kiego grzyba laska robi album z wypadu do kina?" (i to na tak beznadziejny film :P )
Ano moi drodzy dlatego,że pomimo iż znamy się z moją przyjaciółką kupę czasu (pi razy oko ponad 10 lat) to w kinie razem byłyśmy chyba ze 3 razy. Także rozumiecie jakie to wydarzenie ;)
A akurat wyświetlany był yyy... średni film pod jakże kijowym tytułem "Ciacho" no to na niego poszłyśmy. Ot i cała historia ale pomyślałam, że wam ją przedstawię ahhaha ;)
Film ofkors nas rozczarował więc poszłyśmy zapijać smutki piwem ;)

Tym razem natchnęły mnie papiery I lowe SCRAP z kolekcji "Lavender Emotions" (może też ze względu na "emocje" w tytule hahaha )

Moje szpreje zaczęły świrować i wyszło to co wyszło... 8) Album ma wymiary 10x10 cm




i odwłok

Jasz ♥

sobota, 3 kwietnia 2010

Śnięte Święta

Moim sąsiadom chyba coś się w mózgu poprzestawiało z lekka... bo przed chwilą leciała kolęda "Silent night" o_O
Mi tam odpowiada. Nie narzekam ;)

A ja? Ja od wczoraj ogarniałam moją scrapową przestrzeń (zadziwiające jest to, że za każdym razem mam wielkie wory śmieci :P ) i właśnie skończyłam. Ale nie jest to efekt finalny. Co to, to nie. Ale uznałam, że już jutro nie mam fazy na sprzątanie ;)

Tak więc DOBRYCH ŚWIĄT Wam życzę. Spokojnych.

Ja jakoś średnio świąteczna jestem ;)



Nie mam bladego pojęcia skąd są te zdjęcia (że tak rymem rzucę) ale są po prostu obłędne! Dostałam w mejlu :)
Już mam linka :) (nie jestem pewna czy wszystkie stamtąd pochodzą... ale trudno ;) )

howk, ściskam

Jasz ♥