niedziela, 28 lutego 2010

Mesedży kilka: candy i masKoty

Ahoj drużyno (magicznego scrapowania i nie tylko) 8)
Mam dzisiaj zajebisty humor. Wyspałam się. Śniły mi się jakieś głupoty [typu jeżdżenie pociągiem bez dachu(!!) ].
Słucham sobie od rana w kółko płyty Buena Vista Social Club i gibam się w rytm muzyki :) (m.in. tego kawałka) "Chan chan"




Poza tym na Inspirujemy wietrzymy z lekka. Nie wiem na jak długo tego przeciągu starczy...ale chociaż na chwilę ;)




 No i oczywiście tym którzy jeszcze nie wiedzą przypominam o candy u Anamarko. Ale nie ma po co tam zaglądać :P, poważka - nic a nic tam nie ma ahahah



A na koniec (dżyzas jak się dzisiaj rozgadałam O_o ) mam do was pytanie moje drogie i prośbę zarazem :)

Czy mogłybyście polecić mi jakąś wyczesaną w kosmos, super funkcjonalną, ostrą, poręczną i dostępną w Polsce gilotynę?


Bo ta moja już dogorywa. Zależy mi na tym żeby była to sama gilotyna. Bez dodatkowych gadżetów takich jak np. trymetr. Posiadacie może taką w domu którą z czystym sumieniem możecie polecić? Będę baaardzo wdzięczna :*

No to ja już. Dziękuję za uwagę :P
Rozgadałam się jak szalona a teraz zmykam do codziennych obowiązków:)

buziole Jasz

sobota, 13 lutego 2010

tatuażowa fascynacja

Lubię.
Lubię tatuaże.
Podobają mi się różne. Różniaste.
Sama mam jeden.
Zrobiłam sobie na swoje 18te urodziny (bez wiedzy rodzicielki, która z pewnością by mnie powstrzymała).
Poinformowałam ją telefonicznie o tym zacnym zajściu 8).
Na jej pytanie ile ma cm odpowiedziałam, że ok 10cm.
Kiedy go zobaczyła o mały włos nie zemdlała bo ma owszem 10cm ale razy dwa ;).

Prawdą jest, że jak ma się jeden tatuaż to chce się więcej.
Mi po głowie chodzi już kilka ale cały czas się waham.
Bo praca. Bo może ktoś zwróci mi uwagę (np. szef :P ).
Kolczyk w nosie przeżył ale czy widoczny tatuaż?
Wiem, że nie powinnam się tym przejmować, i serio miałabym to w dupie ale niestety mieszkam w Polsce i jeszcze na takie rzeczy trzeba poczekać (no chyba że zacznę pracę w skateshopie).


1. Sisters, 2. Untitled, 3. Go Placidly Amidst the Noise and Haste..., 4. x files tattoo

Poza tym przyznam się wam do czegoś O_o  (uwaga!) ahahaha

Lubię sobie od czasu do czasu pooglądać, jak powstają tatuaże. Lubię oglądać Miami Ink. Lubię chłonąć widok całego studia. Tych kolorów, ołówków iiii... Ami Jamesa (wstydniś ahhahaa)


1. Miami Ink exterior, 2. Inside Miami Ink !, 3. Miami Ink, 4. Ami James ♥_♥!

no to se pogadałam 8) dziękuję za uwagę i zrozumienie ;)

Jasz