Pierwsze zdanie jakie nasunęło mi się na myśl kiedy wydawało mi się, że jestem w połowie (!) albumu brzmiało: "Pier***ę, dalej nie robię".
I powiem wam szczerze, że nigdy... no nigdy się tak bardzo nie namęczyłam przy żadnym albumie. I nie chodzi tu o to, że narobiłam się strasznie bo album ma dużo dodatków... 8) co to, to nie :p
Chodzi o to, że z lekka przesadziłam z ilością zdjęć...
Album mieści z sobie 53 zdjęcia ( O_o ) zrezygnowałam z dodatkowych 13, których już po prostu nie dałam rady zrobić. A Nula ma mi dosłać jeszcze 16 zdjęć (bo się kobieta kochana zajęła podrasowaniem ich troszkę :*, dziękuję! :* ).
No więęęc jeżeli wsadzę do niego wszystkie zdjęcia jakie były w planie to będzie ich jakieś 82.
Uwierzcie mi, że straciłam zapał do niego i serce... ale już mi powoli mija to zniechęcenie.
Album z założenia miał nie mieć dodatków, chciałam właśnie zdjęcie na całej stronie i do tego jakiś napis. No i się udało - z tego jestem dumna :P. Ma to być taki wspomnieniowy przewodnik.
Jako że wstęp mega nudny, a ilość zdjęć jakie chcę wam pokazać jest powalająca...to chyba skończę to ględzenie ;)
Do wykonania albumu nie użyłam, praktycznie żadnych fachowych scrapowych dodatków. Tylko to co chomikowałam na wyjeździe (i co potem ważyło tonę w walizce :P ).
Poza tym obowiązkowo cudne stemple z I lowe SCRAP :D. o ten i teeen.
I powiem wam szczerze, że nigdy... no nigdy się tak bardzo nie namęczyłam przy żadnym albumie. I nie chodzi tu o to, że narobiłam się strasznie bo album ma dużo dodatków... 8) co to, to nie :p
Chodzi o to, że z lekka przesadziłam z ilością zdjęć...
Album mieści z sobie 53 zdjęcia ( O_o ) zrezygnowałam z dodatkowych 13, których już po prostu nie dałam rady zrobić. A Nula ma mi dosłać jeszcze 16 zdjęć (bo się kobieta kochana zajęła podrasowaniem ich troszkę :*, dziękuję! :* ).
No więęęc jeżeli wsadzę do niego wszystkie zdjęcia jakie były w planie to będzie ich jakieś 82.
Uwierzcie mi, że straciłam zapał do niego i serce... ale już mi powoli mija to zniechęcenie.
Album z założenia miał nie mieć dodatków, chciałam właśnie zdjęcie na całej stronie i do tego jakiś napis. No i się udało - z tego jestem dumna :P. Ma to być taki wspomnieniowy przewodnik.
Jako że wstęp mega nudny, a ilość zdjęć jakie chcę wam pokazać jest powalająca...to chyba skończę to ględzenie ;)
Do wykonania albumu nie użyłam, praktycznie żadnych fachowych scrapowych dodatków. Tylko to co chomikowałam na wyjeździe (i co potem ważyło tonę w walizce :P ).
Poza tym obowiązkowo cudne stemple z I lowe SCRAP :D. o ten i teeen.
okładka przód
i kolejnych "kilka" stron
cały obiad u chińczyka wpierniczyłam pałeczkami... z czego byłam ogromnie dumna! ahahaha
odwłok
no i to jak się cały prezentuje
Jak widzicie może się wydawać że było przy nim mało pracy... tak z pewnością by było gdyby miał 15 zdjęć. A tak urąbałam się jak dzika świnia ahahaha
Dzisiaj łapię każdą chwilę, leniuchuję i oddaje się czystym przyjemnościom jakim jest scrapowanie i słuchanie muzyki :D. O. Cały dzień tak spędzę.
buziole dla was za wszystkie komentarze :*:*
Jasz
Dzisiaj łapię każdą chwilę, leniuchuję i oddaje się czystym przyjemnościom jakim jest scrapowanie i słuchanie muzyki :D. O. Cały dzień tak spędzę.
buziole dla was za wszystkie komentarze :*:*
Jasz








