piątek, 6 listopada 2009

Spontaniczny miting

Spontaniczny miting miał miejsce w Łodzi.
U Anny Marii w domostwie.
Tu akurat seria zdjęć zrobiona w szale kiedy to już Kamaftut z Ibi nas opuściły :* (drugi album w trakcie rysowania zamysłu we łbie :P )

Chciałam mocno kolorowo. Chciałam żarówkowo wręcz. Na innej bazie i chyba to mnie blokowało. Żaliłam się Nuli, że co usiądę do niego, co rozłożę wszystkie rzeczy to pizd... weny nie ma.
A wczoraj mnie naszło bo po raz pierwszy wpadły mi w ręce karki jakiejś książki (kompletnie nie wiem jakiej...). A na jednej stronie od razu rzuciły mi się cyfry 24 (jak data wyjazdu O_o) i już mi więcej nie było trzeba. Wiedziałam, że użyję tej książki. Bo miało być delikatnie i tak właśnie jak jest u Anny Marii- spokojnie. I tak by było gdyby mnie cholera jasna nie podkusiło żeby rozpylać magentę :|. No nie jestem zadowolona :(.
No ale jest.
Jeszcze dwa fragmenty z książki mi idealnie podpasowały- byłam w szoku! Nigdy, serio nigdy tak nie miałam. Aż mi z wrażenia czaszka parowała ;)
Wymiary 13x17 cm.



spontan2

spontan3

spontan4

spontan5

spontan6

spontan7

i odwłok (znowu jestem na siebie zła bo walnęłam stempla na taśmie, a latarniowy tusz się rozmazujeeee i nie wiem co zrobić buuu 8) ).

spontan8


No to wsio.

Buziole :*:*:*

Zdjęcia z moich nowych nabytków niebawem 8). Klisza w fisheye już na wykończeniu, natomiast na oktomatowe foty przyjdzie mi chyba troszkę poczekać bo nie ma światła :| (u was też śnieg za oknem?)

Jasz

28 komentarze:

Nulka pisze...

jest w pyteczkę! nie zrobiłaś zdjęcia w ręce i nie wiem jaki jest duży ;p
:*

Jaszmurka pisze...

o demyt ahahhaa

faktycznie nie poleciałam standardem :P
ale wymiary Ci napisałam 13x17 8)

jeah :*

a w pyteczkę wcale nie jest.niiii.

Bea pisze...

hah, no Łódź jest dużo, a Ania z zupełnie innej strony więc wybaczę, że na kawę nie wleciałaś ;)

Anna-Maria pisze...

kocham :*
i myslę że album mimo rozpylonej magenty jest bardzo w klimacie annomariowego mieszkania, bo wiesz - u mnie jasno i pastelowo ale na snianie jak pierdzielnę magentę albo jakąś inną, chabrowa rameczkę to w oczy kole :) - czyli annomariowa kropka nad "i" :)
więc album jednak chyba w pyteczkę jest :)

i w ogole, się wzruszyłam i miło mi tak że nie wiem...

Anna-Maria pisze...

Beatko - następnym razem wezmę auto i zwalimy się wszystkie do Ciebie, to nie bedziesz wiedziała w co ręce włozyć :)

Jaszmurka pisze...

nieJopkowa mówisz że w pyteczkę? :>
na na na na

no to okiej, jestem w stanie się udobruchać :P
Jak Ty mi jakiś komentarz pierdykniesz to nie wiem gdzie się chować. o. :*:*

Bea następnym razem to się zwalimy na tydzień do nieJopkowej a wtedy u Ciebie ze dwa dni posiedzimy hahaha. Bo tak jak czas nagli to do dupy to jest :*:*:*

Ściskam :*

rosaliaa pisze...

jaszko boski, ciapania i te zdania książkowe jak się świetnie wpasowały.. super albumik

betty_boop pisze...

Chałupki anno-mariowej nie widziałam, więc kompatybilności z albumem nie dostrzegę, ale albumik jest w pyteczkę z całą pewnością. Jest boski! Masz mordeczki uśmiechnięte, gdzieniegdzie powykrzywiane są wnim cudnie wyeksponowane i to właśnie one skupiaja uwagę. Czuć, że spotkanie było fantastyczne. Rewelacja.

Katasiaczkowe pasje pisze...

Ja tak śmiem powiedzieć, że im głupsze miny robicie tym bardziej ładne się robicie HAHAHHAHAHAh

Strooisel pisze...

żebym wiedziała,że będziecie w Łodzi, to bym się zaczaiła gdzieś za krzakiem, napatrzyła się na Was i może jakieś Wasze zdolności by się na mnie przelały ;] a tu dupa

a na zdjęciach wyszłyście super :D

Nulka pisze...

Kati mówisz? ahahaha

viva pisze...

świetny!

Kitek pisze...

superaśny! ja wszystkie Twoje skrapy! dlatego właśnie przyznałam Ci wyróżnienia, zapraszam do mnie ;-)

gulka pisze...

ahhh..w pytęczkę i już! :*

MonaLisa pisze...

no cóż, w życiu każdej scraperki nadchodzi chwila niezadowolenia ze swoich wypocin, ale to nie znaczy ze się innym nie podoba, co widac zreszta po ilości komentów ;P
ALbum jaszkowy i wariatkowy. Fajowy.

a co do tuszu LM, radze odbij jeszcze raz na tasmie i podszusz suszarka lub nagrzewnicą, i naklej na rozmazany, ale ja na twoim miejscu bym to zostawiła. :D

cynka pisze...

ten album jest świetny!!!
te Wasze zdjęcia rewelacja!!!

Fioletowe poddasze pisze...

Mnie się podoba ta magenta. Uwielbiam Twoje albumiki.

Aglaya pisze...

Jeeezzzz, śnieg mówisz?Weź nie strasz... W Krakowie wczoraj nie było, ale do dziś się to mogło zmienić i teraz się boję roletę podnieść :)

A ja mam genialny pomysł. Następnym razem nakręćcie film :D

A album jest bardzo Jaszkowy :) Odjechany na maksa w sensie :D

k_maja pisze...

eeee, marudzisz, pewnie masz pms-a ;P

album jest do zaślinienia, łącznie z magentą :)

:**

decomarta pisze...

Jest żarówowo, jest zwariowanie, jesteś krejzolką, wiesz? Wiesz, no to super :D
I nadal kurna nie mam bladego pojęcia co to ten oktomat. Muszę wyguglować.

Kamaftut pisze...

Wiedziałam, ze jak z Ibi znikniemy Wam z oczu to bedziecie bzikować :P to takie niesprawiedliwe maszkarony strętne :*

Ulaa pisze...

.......
......
.........
po prostu nie wiem co wydusic....
REWELACJA!!!!!!!!!
a magenta to jakby rodzynek na ciescie!
Buziaki!!

Zu pisze...

świetny :) jakiej średnicy kółek użyłaś? noszę się z zamiarem kupna takowych, ale nie wiem, jaki rozmiar jest w miarę uniwersalny. pozdrawiam! :)

Zu pisze...
Ten post został usunięty przez autora.
Zu pisze...
Ten post został usunięty przez autora.
Zu pisze...

Dzięki za info i zapraszam do losowania koralikowych prezentasów u mnie! :)

Lamarta pisze...

Super album, bardzo takie lubię!

Katharinka84 pisze...

Normalnie cud, miód i orzeszki!!!
;)
A żeby tusz się nie rozmazał- naklej nań przeźroczystą taśmę klejącą :) u mnie się sprawdza :)